#PRAWDA

Życie nie jest iluzją.
Twój umysł tworzy twoją rzeczywistość.

To co obserwujesz jest neutralne, to czego doświadczasz jest interpretacją twojego umysłu.

Bardzo często w obszarach duchowo – przebudzeniowych słyszę hasło „to wszystko jest iluzją”. Chciałbym powiedzieć, że to nie jest iluzja. Pewne sfery, które podlegają interpretacji, ocenie i twoim preferencjom mogą być iluzją, natomiast twoja obserwacja fizycznego świata za pomocą fizycznych zmysłów nie jest iluzją.

Bardzo często w obszarach duchowo – przebudzeniowych słyszę hasło „to wszystko jest iluzją”. Chciałbym powiedzieć, że to nie jest iluzja. Pewne sfery, które podlegają interpretacji, ocenie i twoim preferencjom mogą być iluzją, natomiast twoja obserwacja fizycznego świata za pomocą fizycznych zmysłów nie jest iluzją.

Jednak ten rzeczywisty, fizyczny świat, który ty interpretujesz fizycznymi zmysłami nie jest jeszcze twoją rzeczywistością. Masz cztery ciała – fizyczne, mentalne, emocjonalne i to twoje boskie ciało. I to najlepiej wyjaśnić na podstawie przykładu – wyobraź sobie, że idziesz przez park i po drodze zauważyłeś drzewo. Zauważyłeś to drzewo twoim fizycznym ciałem, twoje oczy zinterpretowały tą częstotliwość wibracji jako kształt, kolor i to jest obserwacja twojego fizycznego ciała. Jeżeli to drzewo pachnie w jakikolwiek sposób to twój fizyczny zmysł węchu interpretuje wibrację na której jest zapach. Jeżeli to drzewo lekko szumi na wietrze to ta częstotliwość wibracji jest interpretowana przez twój fizyczny zmysł, przez twoje ucho w dźwięk. Więc obserwacja następuje na poziomie fizycznego ciała. Fizyczne ciało, używając swoich fizycznych zmysłów, dokonuje obserwacji i to się dzieje automatycznie. Jak czujesz nowy zapach, to go czujesz czy tego chcesz, czy nie. Jak słyszysz dźwięk to go słyszysz czy tego chcesz, czy nie chcesz. Z czasem oczywiście możesz skupić się na czymś innym i ten dźwięk zblaknie w tle, ale jak otwierasz oczy to widzisz. Twoje fizyczne zmysły są automatyczne. Ten poziom obserwacji jest automatyczny, ale to nie jest twoja rzeczywistość, bo sama obserwacja nie buduje jeszcze twojego świata.

Kolejnym ciałem jest twoje mentalne ciało. Mentalne ciało to jest twój umysł i to mentalne ciało tak naprawdę doświadcza. Mentalne ciało otrzymuje informacje od fizycznego ciała, które obserwuje to drzewo i to twoje mentalne ciało interpretuje to, co twoje fizyczne ciało obserwuje. I w zależności od interpretacji twojego mentalnego ciała, twoje emocjonalne ciało odczuwa emocje. Kiedy widzisz rozkwitające, pięknie pachnące drzewo, na którym siedzą ćwierkające ptaszki, to twój umysł interpretuje to jako coś pozytywnego, coś pięknego, wzruszasz się i wtedy odczuwasz bardzo przyjemne emocje. Jeśli natomiast ktoś ci bliski zginął uderzając w drzewo to to samo piękne, pachnące drzewo na którym siedzą ćwierkające ptaki, będzie inaczej interpretowane przez ciebie, przez twój umysł, nie przez twoje fizyczne zmysły, które zawsze będą widziały to jako piękne, kwitnące drzewo, natomiast twój umysł będzie interpretował to inaczej i będziesz odczuwał inne emocje. A więc to nie fizyczność i nie to co się wokół ciebie dzieje, tylko twoje ciało mentalne, czyli twój umysł, tworzy twoją rzeczywistość.

Umysł jest zbiorem wszystkich twoich wierzeń, przekonań, doświadczeń, pragnień i lęków, wszystkiego tego, co jest w tej twojej mentalnej sferze. Ja bym porównał umysł do biblioteki, gdzie każde twoje wierzenie, przekonanie, doświadczenie, pragnienie czy obawa jest jedną książką w tej bibliotece. Biblioteki nie możesz się pozbyć. Zarówno umysł jak i ego są niezbędne do tego fizycznego doświadczenia, nigdy nie są twoim wrogiem. Choć biblioteki nie możesz się pozbyć, to możesz zdecydować która książka w tej bibliotece jest. Biblioteka sama w sobie nie jest problemem, przyczyną nieszczęścia ludzkiego jest proporcja tych książek, które cię zniewalają do tych, które cię uwalniają, inaczej mówiąc stosunek twoich negatywnych do twoich pozytywnych wierzeń. Nie da się żyć nie mając żadnych wierzeń, więc książka sama w sobie nie jest problemem, potencjalnym problemem mogą stać się te książki, które zamiast ciebie uwalniać to trzymają cię w więzieniu. To są wszystkie te negatywne wierzenia, które leżą u podstaw nieprzyjemnych uczuć, wszystkie te wierzenia, które leżą u podstaw braku wiary w siebie, wszystkie wierzenia, które leżą u podstaw negatywizmu, pesymizmu. Jeśli patrzymy na świat i widzimy tam zło to tam jest wierzenie, a jak widzimy tam dobro to to też jest wierzenie, tylko te wierzenie nie jest problemem. W tej alejce w bibliotece pod tytułem „pozytywne wierzenia” nie masz specjalnie dużo do robienia, ale ta alejce pod tytułem „negatywne wierzenia” to jest tak naprawdę niekończąca się praca, bo tych negatywnych wierzeń mamy tyle, że jak pozbędziesz się jednej z książek z tego regału, to zobaczysz, że za nią stoi druga, ale za każdym razem jak obalisz choć jedno negatywne wierzenie, to zmieniasz proporcje negatywne vs pozytywne, i im więcej obalisz tych negatywnych wierzeń, tym ta proporcja będzie korzystniejsza i im więcej będzie pozytywnych wierzeń, tym ta twoja rzeczywistość będzie bardziej pozytywna, będzie bardziej optymistyczna i ekscytująca, będzie tam więcej radości, więcej zrozumienia i miłości.

Wszystko co się odbywa w twoim życiu, każde wydarzenie, każde miejsce, każda osoba, podlega temu samemu mechanizmowi. Jest wibracja, którą ty obserwujesz swoim fizycznym zmysłem, następnie interpretujesz ją swoim umysłem i w konsekwencji odczuwasz emocje. Emocje nie zawsze są świadome, ale zawsze je odczuwasz. I ważne jest to żeby zrozumieć, że w każdym temacie swojego życia, który jest dla ciebie ważny, który jest w tobie aktywny, masz inny księgozbiór. Możesz mieć bardzo dużo pozytywnych wierzeń w temacie swojej kariery i pracy, ale to nie znaczy, że w temacie związku i rodziny czy polityki ta proporcja jest taka sama. Oczywiście jest jakaś średnia tych wszystkich pozytywnych i negatywnych wierzeń jako cała biblioteka i to jest poczucie twojego szczęścia, natomiast każdy ważny temat w twoim życiu to inny zbiór tych książek – wierzeń i przekonań. I od tego na ile on jest pozytywny zależy to z jakiej perspektywy patrzysz na to, co obserwujesz.

Życie nie jest iluzją. Wszystko jest wibracją, życie też. To twoje fizyczne ciało obserwuje tą wibrację i interpretuje ją jako obraz, zapach czy dźwięk i ta kompletnie neutralna obserwacja staje się informacją, którą interpretuje twój umysł. W ramach tej interpretacji uruchamiane są wszystkie twoje filtry, które są aktywne w tym temacie, który obserwujesz. Wszystkie twoje wierzenia, przekonania, doświadczenia, pragnienia i obawy zostają aktywowane w tym temacie, który właśnie obserwujesz i to na ile ta obserwacja będzie negatywna, a na ile pozytywna zależeć będzie od tego z jakiej perspektywy na to patrzysz, a perspektywa naprawdę zmienia wszystko.

Życie nie jest iluzją. Wszystko jest wibracją, życie też. To twoje fizyczne ciało obserwuje tą wibrację i interpretuje ją jako obraz, zapach czy dźwięk i ta kompletnie neutralna obserwacja staje się informacją, którą interpretuje twój umysł. W ramach tej interpretacji uruchamiane są wszystkie twoje filtry, które są aktywne w tym temacie, który obserwujesz. Wszystkie twoje wierzenia, przekonania, doświadczenia, pragnienia i obawy zostają aktywowane w tym temacie, który właśnie obserwujesz i to na ile ta obserwacja będzie negatywna, a na ile pozytywna zależeć będzie od tego z jakiej perspektywy na to patrzysz, a perspektywa naprawdę zmienia wszystko.

Znasz kogoś kto mógłby skorzystać z informacji zawartej w tym materiale?

Jeżeli zauważysz błąd na stronie lub coś się nie formatuje tak jak powinno  daj mi znać pisząc na adres: contact@adamalexander,org

Każdy ma swoją ściężkę

Zapoznaj się z moją receptą na prawdziwe szczęście.

Każdy ma swoją prawdę

Poznaj moją prawdę na temat tego, kim naprawdę jesteś.

Każdy kiedyś się przebudzi

Przebudzenie to nie wyścig. Szczęście jest najważniejsze.

Wszystko wymaga precyzji

Rozmowa o duchowości

wymaga precyzji i klarowności.