Rozumieć czy czuć?
Rozumieć czy czuć?

Nie ma konfliktu pomiędzy czuciem, a rozumieniem.

Wątki poruszane w tej rozmowie:

uczucie, cierpienie, emocje, choroba, smutek, momentum, rozumienie

uczucie, cierpienie, emocje, choroba, smutek, momentum, rozumienie

Obejrzenie niektórych wideo wymaga subskrypcji YouTube.

3.3

Nie trzeba być przebudzonym czy oświeconym, żeby być szczęśliwym. Jeżeli czujesz się dobrze w
większości czasu jak jesteś obudzona, w sensie funkcjonujesz, to nie musisz tego rozumieć. Po prostu żyj
i czuj się dobrze. Natomiast jeżeli czujesz się źle to tu trochę już rozumienie pomaga. Zrozumienie
dlaczego czujesz się źle i co zrobić żeby poczuć się lepiej. Natomiast czucie to jest wszystko, bo czucie to
jest energia. Emocja jest energią, emocja nie jest namacalna. I zawsze kiedy jesteś obudzona jakiś sygnał
od siebie wysyłasz. Tutaj nie ma konfliktu pomiędzy czuciem a zrozumieniem, bo zrozumienie to nie jest
myślenie. Myślenie to jest analizowanie, a jak analizujemy to patrzymy wstecz. Ludzie analizują starając
się zrozumieć jak się czują emocjonalnie, patrzą wstecz i często, jeśli nie zawsze, dochodzą do błędnych
wniosków. Z tego się rodzą negatywne wierzenia, wierzenia które nam nie służą. Analizujemy,
dochodzimy do wniosków, które na ogół nie są prawdą, ale ponieważ to była dla nas logiczna konkluzja
tej analizy to przekonywujemy się, że taka jest prawda i potem ludzie noszą scyzoryki w torbie, bo są na
wszystko gotowi. Niektórzy ludzie mają wierzenie, że pieniądze to jest zło, że związek wymaga jakiegoś
poświęcenia, że jest wyższa wartość w cierpieniu, to wszystko bierze się z analizy przeszłości, z której
ludzie wyciągają błędne wnioski, bo Ty nie jesteś w stanie nawet ogarnąć tego, co się zadziało w
przeszłości. A poza tym to, co my myślimy co się wydarzyło w przeszłości, jest naszą perspektywą, a nie
faktem. A co zrobić jeśli ktoś jest chory lub coś się dzieje w Twoim życiu czy w życiu Twoich bliskich?
Bardzo trudno wtedy jest przekuć np. raka na coś pozytywnego. Bardzo trudno gdy rak Cię zżera od
środka i odczuwasz fizyczny ból. Dlatego drugim najbardziej efektywnym sposobem, po znalezieniu
pozytywnych aspektów tej sytuacji, jest przestać myśleć o raku i skupić się na czymś innym, na tym
aspekcie swojego życia, który Ci wychodzi. Bo przecież w życiu masz tyle tematów. Każda osoba jest
tematem w Twoim życiu. To są setki, jeśli nie tysiące tematów. I jak w tej chwili jest ten jeden aspekt w
Twoim życiu, który krzyczy na Ciebie, woła swojej atencji, ale wiesz, że jak tam pójdziesz to tylko go
spotęgujesz to skup się po prostu na tym co daje Ci przyjemność. Momentum jest Twoim przyjacielem i
momentum jest Twoim wrogiem, pytanie do czego dolewasz oliwy. Czy podlewasz chwasty czy
podlewasz słoneczniki. W każdym temacie, bo żaden temat nie jest neutralny jak już aktywny jest w
Tobie. Jest tyle książek napisanych przez ludzi, którzy mieli raka, którym zostało 6 miesięcy do końca
życia, nagle się obudzili, że chcą żyć i ta wiara w to życie sprawiła, że wyszli zdrowi i żyją 30 lat. Patrząc
wstecz rak dla nich był zbawieniem. Rak ich wytrącił z tej ścieżki cierpienia przez całe swoje życie. Więc
nic nie jest biało czarne.

Obejrzyj rozmowy na inne tematy

blog kategoria.jpg
blog kategoria.jpg
blog kategoria.jpg
blog kategoria.jpg

Znasz kogoś kto mógłby skorzystać z informacji zawartej w tym materiale?

Jeżeli zauważysz błąd na stronie lub coś się nie formatuje tak jak powinno

daj mi znać pisząc na adres: contact@adamalexander,org